Dziewczyna z pociągu – Paula Hawkins

Rachel każdego dnia wsiada do podmiejskiego pociągu o 8:04 i jedzie nim do Londynu. Pociąg zatrzymuje się zawsze przy czerwonym semaforze. Rachel przygląda się współpasażerom, ulicom i domom. Zaczyna jej się nawet wydawać, że zna ludzi mieszkających w jednym z nich. Uważa, że prowadzą doskonałe życie. Zazdrości im tego szczęścia.

Jednak coś się wydarza. Rachel widzi coś wstrząsającego. Coś co zmieni życie jej i innych ludzi. Przekonają się, że jest kimś więcej niż tylko dziewczyną z pociągu.

Rachel, główna bohaterka książki jest grubą i zaniedbaną kobietą, która niedawno rozstała się z mężem. Lubi wypić i jak się przekonacie robi to bardzo często. Właściwie pierwsza połowa książki to praktycznie same opisy pijackich przygód Rachel.
Czytając poznajemy historie z punktu widzenia Rachel, Anny i Megan. Takie pierwszoosobowe spojrzenie na świat może się wydawać ciekawą odmianą od klasycznych książek. Mamy wrażenie, że czytamy czyjś pamiętnik. Razem z główną bohaterką poznajemy jej problemy, rozważania i decyzje, które podejmuje na bieżąco (często bez zastanowienia).
dziewczyna-z-pociagu-b-iext34874345

Książka pomimo ogromnej ilości sprzedanych egzemplarzy na całym świecie, zebrała całą masę złych opinii. Gdzie nie spojrzeć jest jakaś negatywna recenzja. Czy słusznie?

Akcja toczy się bardzo powoli więc nie dajcie się oszukać zapewnieniom pana Stephena Kinga, które pojawiają się na okładce:

„ZNAKOMITY THRILLER, NIE MOGŁEM SIĘ ODERWAĆ PRZEZ CAŁĄ NOC”

Jednak nie jest aż tak źle jak mogłoby się wydawać. Druga połowa jest już nawet ciekawa. Zaczyna się coś dziać. Akcja powoli (bardzo, ale to bardzo powoli) nabiera tempa. Dając nam niewielką (chociaż dobre i to) możliwość analizy sytuacji.

Bo co dziwne, w książce trudno się domyślić kto jest tym złym, ponieważ autorka nie daje nam za wiele poszlak. Mamy raczej nudne rozważania Rachel nad jej nieszczęśliwym życiem, które są niepotrzebne i w mojej opinii, pani Hawkins niezbyt dobrze poradziła sobie z całą fabułą. Pomysł był dobry tylko zabrakło kilku/kilkunastu wątków, które by rozbudowały całą historię dając kolejne tropy. Wszystko po to by czytelnik się nie nudził i mógł sam próbować domyślić się zakończenia.
Początek książki może być dla niektórych trudny i zniechęcający. Ale zapewniam, że pomimo tego warto czytać do końca. Finał jest bardzo dobry.

Warto brać też pod uwagę fakt, że był to debiut pisarski pani Pauli Hawkins i można jej co nieco wybaczyć.

Jest już zwiastun filmu, który ma zaplanowaną premierę na wrzesień 2016 roku. W roli głównej wystąpi Emily Blunt.

Przeczytaj też:
„Zabij mnie, tato” Stefan Darda – Recenzja książki

  • Film chętnie obejrzę, ale książka nie zrobiła na mnie wrażenia. 🙂

  • ej, dobry ten trailer! widziałeś film?
    a o książce słyszałam ze kiepska

    • Filmu nie widziałem bo słyszałem, że taki jak książka 😛

      • aha 😛

        • Swoją drogą miałem niedawno „DYSKUSJĘ” na temat tej książki. Jakaś pani na książkowej grupie zachwalała jaka to rewelacyjna ona nie jest.
          Nie byłbym sobą jakbym na to nie odpowiedział 😛 Napisałem, że ma bardzo małe wymagania do książek skoro taki średniak jest dla niej REWELACYJNY.
          Inna pani mi napisała, uwaga uwaga: „O gustach się nie dyskutuje!” (Ale dopiero jak zabrakło jej argumentów) 😀 Teraz już wiem, że można tylko o pogodzie.

          • Hehe, no bo dyskutowanie to sztuka dla inteligentnych 😉

Zapisz się na Newsletter

Send me your newsletter (you can unsubscribe at any time).

FreshMail.pl
 

FreshMail.pl