5 ŚWIETNYCH GIER KARCIANYCH

Uwielbiam grać w planszówki. Nie pamiętam dokładnie kiedy się to u mnie zaczęło, ale było to na pewno gdzieś w przedszkolu albo podstawówce. Wtedy grałem w różne mało ambitne tytuły. Coś na zasadzie „rzuć kostką – przesuń pionek”. Ale ja to uwielbiałem! Mogłem grać godzinami. Potem zacząłem bardziej wsiąkać w gry komputerowe, więc przestały mnie interesować planszówki. Jednak jakieś 3 lata temu znowu złapałem zajawkę, i kupiłem kilka gier. Teraz jest to moja ulubiona forma spędzania czasu wolnego z przyjaciółmi. Można porywalizować, pośmiać się, pogadać.

 

Ale dzisiaj mam dla was listę 5 gier karcianych (czyli takich bez planszy), które mam nadzieję przypadną wam do gustu.Na pierwszy ogień idzie:

1. List miłosnylistmilosny-pudelko

 

List miłosny to mała gra, w której mamy tylko 16 kart. To świetny wybór dla każdego. Niestety wiele osób jej nie docenia przez tematykę a ona nie ma tu wielkiego znaczenia. I wbrew pozorom jest to gra głównie dla mężczyzn.
Zasady są proste. Musimy zagrywać karty tak, aby na koniec rundy mieć tą z najwyższą liczbą. Wtedy udaje nam się dostarczyć list miłosny do księżniczki i wygrywamy.
Każdej rozgrywce towarzyszy masa śmiechu i dobrej zabawy, bo żeby wygrać każdy stara się przeszkadzać innym graczom jak tylko może.
Gra może służyć jako przerywnik między rozgrywkami w większe tytuły.

Wiek: 8+

Liczba graczy: 2-4 osób

Czas gry: ok. 20 minut

Cena: 16 zł

 

2. Sabotażysta

sabotazysta
Kolejna bardzo tania gra. Wcielamy się w niej w krasnali. I zależnie od tego jaką postać wylosujemy możemy być albo kopaczem albo sabotażystą. Po wylosowaniu kart postaci nikt nie wie kim są pozostali. Możemy sobie pomagać bądź utrudniać grę. Wszystko po to by znaleźć złoto.

Wiek: 8+
Liczba graczy: od 3-10 osób
Czas gry: ok. 30 minut
Cena: 30 zł

 

3. Munchkin box-munchkin-360.110096.800x0

Moja ulubiona gra w tym zestawieniu.
Zaczynamy postacią na 1 poziomie. Musimy zdobyć 10. Niby nic trudnego ale po drodze napotkamy różne przeszkody. Potwory, które będziemy musieli pokonać, klątwy i złośliwość naszych znajomych.
Gra jest prosta. Musimy tylko zabijać potwory i zbierać za to różne przedmioty. A potwory są nie byle jakie. Wielki Wściekły Drób, Gryfopotam czy Potwór z Bażin to tylko kilka spośród tych, które spotkamy na swojej drodze!
Przy tej grze nie da się nudzić!

Wiek: 10+

Liczba graczy: od 3-6 osób

Czas gry: 1-2 godziny

Cena: ok. 80 zł

 

4. Taboopic1875289

Gra dla całej rodziny. Jedna osoba losuje kartę z hasłem i musi je przedstawić tak by inni zgadli o jakie hasło chodzi. Jednak ma też na karcie słowa tabu, których nie może użyć. Oczywiście wszystko jest na czas.
Jak przedstawić słowo CZASZKA nie mogąc powiedzieć na głos: KOŚĆ, GŁOWAOBUDOWA, MÓZG i SZKIELET?

Wiek: 13+

Liczba graczy: 4+

Czas gry: ok. 60 minut

Cena: ok. 100 zł

 

5. 7 cudów świata7_cudow_swiata_cover

Gra toczy się przez 3 wieki. Każdy z graczy zostaje przywódcą jednego z 7 wielkich miast świata antycznego. Wszyscy rozbudowują swoje w ten sposób by stało się ono potęgą.
7 cudów świata jest świetną grą o rozwoju cywilizacji. Polecam każdemu.

Wiek: 10+

Liczba graczy: od 2-7 osób

Czas gry: ok. 30 minut

Cena: ok. 140 zł

Pamiętajcie, że możecie zostawić lajka na Facebooku🙂

 

  • Bardzo lubię Munchkina 😉 Obecnie z karcianek, to jestem od dłuższego czasu zajawiona na internetowego Gwinta 😉

    • W Wiedźminie 3 próbowałem grać w Gwinta ale ciągle ze mną wygrywali. W Hearthstone grałem całkiem nieźle, ale w Gwinta to ja jestem kompletna łamaga. 😛

      • W Wieśku też przegrywałam :p, ale Gwint pełnowymiarowy wydaje mi się teraz dużo łatwiejszy. Na początku jest trudno, ale później idzie powalczyć nawet na rankedach ;p
        W Hearthstone też grałam, ale jednak wolę wiedźmińską otoczkę fabularną 😉

        • Ja to przegrywałem nawet z jakimiś wieśniakami. I najlepiej jak pod koniec gry już myślałem, że jest dobrze a ten dowalał kilka mocnych kart 😀

  • Mam sabotazystę i 7 cudów. Świetne rozwiązanie na niedzielne leniwe popołudnie 🙂

  • Z tego zestawienia nie znam tylko Listu miłosnego.

    Osobiście uwielbiam 7 cudów świata za to, że cały czas grają wszyscy gracze i nie ma zbędnych przestojów w oczekiwaniu na swoją kolej.

    Z kolei z Munchkinem mam ten problem, że nigdy nie czytałam instrukcji, więc uznaję za pewnik zasady, które poznałam za pierwszym razem. A gdy czasem zdarza mi się grać z inną ekipą, to wychodzą jakieś buble. No i przy zbyt dużej liczbie dodatków robi się straszny chaos, a z kolei przy zbyt małej jest nudno. Ale zgadzam się, że to jedna z najlepszych karcianek dostępnych na rynku 🙂

Zapisz się na Newsletter

Send me your newsletter (you can unsubscribe at any time).

FreshMail.pl
 

FreshMail.pl